IV Nadwarciański Bal Karnawałowy

Kiedy słupki rtęci spadają poniżej zera.

Tradycją już się stało, że z nadejściem srogiej zimy, kiedy krew w żyłach zwalnia swój bieg, a lodowate powietrze mrozi płuca, mury Politechniki Poznańskiej rozpala do czerwoności taniec, śpiew  i szampańska zabawa. Nie inaczej było i tym razem – dnia 2 lutego 2013 roku, przechodząc poznańską ulicą Piotrowo, można było usłyszeć dochodzące z Centrum Wykładowego odgłosy muzyki i rozbawione śmiechy gości IV Nadwarciańskiego Balu Karnawałowego, wydanego przez Jego Magnificencję Rektora Politechniki Poznańskiej prof. dr hab. inż. Tomasza Łodygowskiego.

Tej wyjątkowej nocy, zgromadzeni goście odbyli niezapomnianą podróż przez mroźną ruską krainę, aby poznać jej surowy, tajemniczy urok i to co ma najlepszego do zaoferowania…

Coś dla ciała, coś dla ducha.

Na przybyłych czekał niepowtarzalny orszak powitalny – niedźwiedź polarny, który ku uciesze balowiczów chętnie pozował do zdjęć; cesarzowa Katarzyna II, częstująca złocistym koktajlem sygnowanym jej własnym imieniem, oraz sam Rektor Politechniki Poznańskiej. Kiedy tylko pierwsze emocje opadły Jego Magnificencja oficjalnie rozpoczął zabawę karnawałową i w rytm poloneza wszystkie pary ruszyły w tany. Bal rozpoczął się na dobre – przy suto zastawionych stołach słychać było wesoły gwar rozmów, a z parkietu dobiegała muzyka, przy której nie sposób było odmówić sobie tanecznych szaleństw. Atrakcje tego wieczoru zapewniali „Mali Poligrodzianie”, oraz ich starsi koledzy „Poligrodzianie”, którzy oczarowali i zdobyli serca widowni  wyszukaną choreografią, brawurowym wykonaniem walca rosyjskiego, a także umiejętnością śpiewu i gry na instrumentach smyczkowych.

Kiedy parkiet w końcu wrócił pod panowanie gości, nawet motyw przewodni balu nie był w stanie ostudzić ich temperamentów. Jakby tego było mało, na balowiczów czekało tej nocy jeszcze sporo niespodzianek, takich jak loteria z nagrodami i aukcja charytatywna.

Szczególne podziękowania dla darczyńców fantów loterii karnawałowej: