VII Nadwarciański Bal Karnawałowy

Początek Nowego Roku nieodzownie kojarzy się z okresem karnawału. A jeśli karnawał to również taniec, śpiew, muzyka oraz szampańska zabawa!

Wśród licznych balów oraz imprez wieńczących zimowy okres maskarad jest jeden, który z pewnością zasługuje na szczególna uwagę – Nadwarciański Bal Karnawałowy, którego gospodarzem jest sam Rektor jednej z najlepszych uczelni technicznych w kraju, Politechniki Poznańskiej.

Mieszkańcy stolicy Wielkopolski już niemal od dekady przybywają na przełomie stycznia i lutego do gościnnych murów naszej znakomitej uczelni, by przez jedną noc w roku być świadkami przeobrażenia dydaktycznego centrum miasta w krainę niczym z baśni, pełną osobliwych postaci, efektownych dekoracji oraz doskonałej muzyki, przy której nogi same niosą do tańca.

Nie inaczej było i tym razem! 30 stycznia kiedy zapadł zmierzch, Centrum Wykładowe Politechniki Poznańskiej niczym wehikuł czasu zabrało dostojnych gości Jego Magnificencji do czasów wczesnego średniowiecza, do tajemniczego grodu warownego w Biskupinie.

grafika2

 

Wzorem lat ubiegłych pierwszym tańcem otwierającym bal był Polonez. Gości poprowadził nikt inny jak sam gospodarz wydarzenia Jego Magnificencja Rektor Politechniki Poznańskiej prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski. Korowód par dostojnym krokiem, z gracją i wdziękiem w towarzystwie tancerzy ZTL „Poligrodzianie” oddał się muzyce Poloneza. Po skończonym występie Jego Magnificencja Rektor powitał przybyłych na bal, wśród których znalazły się liczne znakomitości m.in. przedstawiciele władz Miasta Poznania, a także Rektorzy z innych poznańskich uczelni.

Całość imprezy uświetniały występy Zespołu Tańca Ludowego „Poligrodzianie” wraz z zespołem muzycznym oraz grupa rekonstrukcyjna z grodu w Grzybowie.

Po krótkim pokazie młodych tancerzy muzyczną pałeczkę przejęła kapela, która swoim śpiewem i muzyką porwała gości w wir zabawy. Wyśmienita impreza trwała do późnych godzin nocnych z przerwami, kiedy to parkiet opanowywali słowiańscy wojownicy którzy umilali biesiadnikom czas swoimi zabawami. Wojowie zlicytowali wśród zebranych swoich niewolników, poprowadzili bieg i konkursy w których do wygrania były srebrne denary na nielicznych zaś, którym nie udało się wygrać czekały dyby.

Dziękujemy wszystkim sponsorom za wsparcie.

sponsorzy

 

Dziękujemy Państwu za tak liczną obecność i mamy nadzieję, że w przyszłym roku będziemy się bawić w równie licznym gronie, a nawet i większym!

 

Więcej fotografii w wyższej rozdzielczości w linku poniżej:

GALERIA